Menu Zamknij

Mistrzostwa Europy w siatkówce plażowej 2018: Podsumowanie

Dzień dobry. Jak wiecie lub nie wiecie od 15 do 22 lipca w Holandii odbywały się mistrzostwa Starego Kontynentu w siatkówce plażowej. Walka toczyła się m.in. o  20 tysięcy euro na drużynę i po 300 punktów rankingowych na głowę. Jak poszperacie w mediach na pewno zobaczycie kilka informacji na temat naszych par, jednak brakowało mi jakiegoś bardziej konkretnego wpisu na temat wyników z całego turnieju męskiego. Poniżej macie krótki przebieg zdarzeń z tegorocznych mistrzostw Europy.

FOT.CEV.EU
#Wyniki
#Grupa A

Mecze tej grupy odbywały się w Utrecht oddalonego o około 50 kilometrów od stolicy Holandii. Na pierwszy rzut oka grupa sprawiała wrażenie dość przyjemnej dla rozstawionej z numerem #1 włoskiej pary Nicolai/Lupo. Szybko jednak okazało się, że Włosi nie będą mieli łatwo w tym turnieju, gdyż przegrali dwa z trzech spotkań.

Nicolai/Lupo (Włochy) – Kolaric/Basta (Serbia)                                                   2-0 (21:13, 21:16)

Perusic/Schweiner (Czechy) – Beeler/Krattiger (Szwajcaria)                         0-2 (16:21, 14:21)

Beeler/Krattiger (Szwajcaria) – Kolaric/Basta (Serbia)                                      1-2 (21-14, 17-21, 13-15)

Nicolai/Lupo (Włochy) – Perusic/Schweiner (Czechy)                                      1-2 (21-18, 14-21, 12-15)

Perusic/Schweiner (Czechy) – Kolaric/Basta (Serbia)                                        2-1 (18-21, 21-13, 15-10)

Nicolai/Lupo (Włochy) – Beeler/Krattiger (Szwajcaria)                                     1-2 (21-16, 18-21, 9-15)

#Grupa B

Grupa z naszą parą Kujawiak/Rudol oraz z mistrzami świata ze Starych Jabłonek Brouwer/Meeuwsen. Rywalizacja w tej grupie miała miejsce w Hadze. Niestety nasi nie wygrali nawet seta na tym turnieju, ale na pewno zostaną zapamiętani, bowiem ich drugi set meczu z  Holendrami zaowocował 58 punktami!!!

Koekelkoren/van Walle (Belgia) – Giginoglu/Gögtepe V. (Turcja)              2-0 (21-19, 21-18)

Brouwer/Meeuwsen (Holandia) – Kujawiak/Rudol (Polska)                        2-0 (21-14, 30-28)          

Kujawiak/Rudol (Polska) – Giginoglu/Gögtepe V. (Turcja)                            0-2 (17-21, 17-21)          

Brouwer/Meeuwsen (Holandia) – Koekelkoren/van Walle (Belgia)            2-0 (21-16, 21-12)          

Kujawiak/Rudol (Polska) – Koekelkoren/van Walle (Belgia)                        0-2 (14-21, 12-21)

Brouwer/Meeuwsen (Holandia) – Giginoglu/Gögtepe V. (Turcja)               2-0 (25-23, 21-19)

#Grupa C

Miejsce spotkań: Rotterdam. Prudel/Szałankiewicz zaczęli swoje zmagania w grupie od porażki, aby później zrehabilitować się w meczu z gospodarzami turnieju. Ostatni mecz grupowy przegrali  z parą Doppler/ Horst.  

Semenov/Leshukov (Rosja) – van der Ham/Vismans S. (Holandia)              2-0 (21-12, 21-12)

Doppler/Horst (Austria) – Prudel/Szałankiewicz (Polska)                                2-1 (27-25, 15-21, 15-8)

Prudel/Szałankiewicz (Polska) – van der Ham/Vismans S. (Holandia)        2-1 (19-21, 21-15, 15-10)

Doppler/Horst (Austria) – Semenov/Leshukov (Rosja)                                     0-2 (19-21, 17-21)          

Prudel/Szałankiewicz (Polska) – Semenov/Leshukov (Rosja)                          0-2 (15-21, 19-21)          

Doppler/Horst (Austria) – van der Ham/Vismans S. (Holandia)                     2-0 (21-13, 21-11)

#Grupa D

Rozgrywki w Apeldoorn rozpoczęły się znakomicie dla naszej najlepszej pary plażowej (ranking) Kantor/Łosiak. Dwie wygrane na samym początku dały wiele spokoju przed ostatnim starciem grupowym, w którym pomimo wygrania w dwóch setach Włosi sprawili naszym sporo problemów. Tak czy siak dzięki wygraniu grupy z automatu znaleźli się w III rundzie.

Caminati/Rossi (Włochy) – Boehlé/van de Velde (Holandia)                         1-2 (18-21, 31-29, 9-15)

Kantor/Łosiak (Polska) – Heidrich/Gerson (Szwajcaria)                                   2-0 (21-14, 21-16)

Heidrich/Gerson (Szwajcaria) –  Boehlé/van de Velde (Holandia)                2-0 (21-19, 21-16)

Kantor/Łosiak (Polska) – Caminati/Rossi (Włochy)                                            2-0 (21-19, 21-19)

Heidrich/Gerson (Szwajcaria) – Caminati/Rossi (Włochy)                                1-2 (21-18, 17-21, 12-15)

Kantor/Łosiak (Polska) – Boehlé/van de Velde (Holandia)                                2-1 (14-21, 23-21, 15-11)

#Grupa E

Podobnie jak w przypadku grupy D, siatkarze rywalizowali w Apeldoorn. W tej grupie grali m.in. zwycięzcy zakończonego kilka dni wcześniej Major Series Gstaad  –  młodzi Norwedzy Mol/Sørum. Zgodnie z przypuszczeniami wyszli z pierwszego miejsca.

Sivolap/Yarzutkin (Rosja) – Thiercy/Gauthier-Rat (Francja)                          0-2 (15-21, 15-21)          

Krasilnikov/Liamin (Rosja) – Mol, A./Sørum, C Norwegia)                              0-2 (15-21, 13-21)

Mol, A./Sørum, C. (Norwegia) – Thiercy/Gauthier-Rat (Francja)                   2-0 (21-10, 21-18)

Krasilnikov/Liamin (Rosja) – Sivolap/Yarzutkin (Rosja)                                   0-2 (17-21, 19-21)         

Mol, A./Sørum, C. (Norwegia) – Sivolap/Yarzutkin (Rosja)                              2-0 (21-10, 21-15)

Krasilnikov/Liamin (Rosja) – Thiercy/Gauthier-Rat (Francja)                         2-1 (21-18, 14-21, 15-13)

#Grupa F

Grupa ta urzędowała w Rotterdamie. Najważniejszą informacją płynącą z tej grupy był udział znanego i lubianego Ślązaka Bercika. Niestety nie zdobył nawet seta. Przy jego wzroście w sumie się nie dziwię.  

FOT. JA FRYTA/ WIKIMEDIA.COMMONS/ CC 2.0

Berntsen/Mol, H. (Norwegia) – Dumek/Bercik (Czechy)                                 2-0 (21-15, 21-8)

Stoyanovskiy/Velichko (Rosja) –  Plavins/Tocs (Łotwa)                                  2-1 (19-21, 21-13, 16-14)

Plavins/Tocs (Łotwa) – Dumek/Bercik (Czechy)                                                  2-0 (21-15, 21-12)

Stoyanovskiy/Velichko (Rosja) – Berntsen/Mol, H. (Norwegia)                    2-0 (21-17, 21-19)

Plavins/Tocs (Łotwa) – Berntsen/Mol, H. (Norwegia)                                         2-0 (21-13, 21-15)

Stoyanovskiy/Velichko (Rosja) – Dumek/Bercik (Czechy)                               2-0 (21-12, 21-15)

#Grupa G

Zmagania w Hadze Fijałek i Bryl rozpoczęli od dwóch zwycięstw dzięki czemu mieli zapewnione granie w II rundzie, podobnie   jak para Smedins/Samoilovs. Mecz pomiędzy wyżej wymienionym zespołami toczył się o  bezpośredni awans do 1/8, który finalnie zdobyli Łotysze.

Rumsevicius/Kazdailis (Litwa) – Bergmann/Harms, Y. (Niemcy)                  1-2 (14-21, 21-19, 11-15)

Smedins/Samoilovs (Łotwa) – Fijalek/Bryl (Polska)                                           2-0 (21-16, 21-18)

Fijalek/Bryl (Polska) – Bergmann/Harms, Y. (Niemcy)                                       2-0 (21-15, 21-17)

Smedins/Samoilovs (Łotwa) – Rumsevicius/Kazdailis (Litwa)                         2-0 (21-16, 22-20)

Fijalek/Bryl (Polska) – Rumsevicius/Kazdailis (Litwa)                                         2-0 (21-11, 21-17)

Smedins/Samoilovs(Łotwa) – Bergmann/Harms, Y. (Niemcy)                         2-1 (21-13, 11-21, 15-12)

#Grupa H

Miejsce spotkań – Utrecht. Faworytem tej grupy była bez wątpienia hiszpańska para Herrera/Gavira i z tej roli wywiązała się śpiewająco. Po dwóch spotkaniach mieli dwa zwycięstwa i podobnie jak w przypadku pary Fijałek/Bryl w ostatnim spotkaniu walczyli już tylko o pierwsze miejsce ( automatyczny awans do 1/8) z parą gospodarzy – Varenhorst/Bouter. Hiszpanie poszli w ślady Smedinsa i Samoilovsa, dzięki czemu zameldowali się w najlepszej 16 turnieju. 

Krou/Aye (Francja) – Winter/Hörl (Austria)                                                          2-0 (21-16, 21-17)

Herrera/Gavira (Hiszpania) – Varenhorst/Bouter (Holandia)                         2-0 (21-15, 23-21)          

Varenhorst/Bouter (Holandia) – Winter/Hörl (Austria)                                   2-0 (21-19, 21-18)          

Herrera/Gavira (Hiszpania) – Krou/Aye (Francja)                                              2-0 (21-14, 21-19)

Varenhorst/Bouter (Holandia) – Krou/Aye (Francja)                                         2-0 (21-9, 21-14)

Herrera/Gavira (Hiszpania) – Winter/Hörl (Austria)                                          2-1 (16-21, 21-15, 15-7)

 

#Mecze o 1/8

Na tym etapie aż 6 z 8 spotkań kończyło się w tie-breaku. Obie polskie pary awansowały do 1/8 turnieju. Fijałek i Bryl pokonali bez większego wysiłku parę z Turcji, natomiast Prudel i Szałankiewicz potrzebowali tie-breaku, aby ograć Francuzów. Sporą niespodzianką były porażki zdecydowanie wyżej rozstawionych w tym turnieju par Doppler/Horst oraz Nicolai/Lupo.

Doppler/Horst (Austria) – Krou/Aye (Francja)                                                       1-2 (27-25, 15-21, 9-15)

Thiercy/Gauthier-Rat (Francja) – Prudel/Szalankiewicz (Polska)                   1-2 (14-21, 21-18, 8-15)

Heidrich/Gerson (Szwajcaria) – Nicolai/Lupo (Włochy)                                    2-1 (21-19, 21-23, 15-12)

Perusic/Schweiner (Czechy) – Boehlé/van de Velde (Holandia)                        2-1 (21-13, 15-21, 15-11)

Varenhorst/Bouter (Holandia) – Bergmann/Harms, Y. (Niemcy)                    2-1 (21-15, 19-21, 15-13)

Koekelkoren/van Walle (Belgia) – Berntsen/Mol, H. Norwegia)                       2-1 (14-21, 26-24, 17-15)

Fijalek/Bryl (Polska) – Giginoglu/Gögtepe V. (Turcja)                                            2-0 (21-12, 21-12)

Plavins/Tocs (Łotwa) – Sivolap/Yarzutkin (Rosja)                                                   2-0 (21-14, 21-14)

#Najlepsza 16

Były to pechowe dwa dni dla polskich par. Żadna z nich nie zdołała awansować do ćwierćfinałów turnieju. Prudel i  Szałankiewicz przegrali z moimi osobistymi faworytami, Smedinesem i Samoilovsem, a Fijałek/Bryl ulegli świetnie grającym Hiszpanom. Nieco dłużej powalczyła para Kantor/Łosiak, która w trzecim secie przegrała do 10.  

Brouwer/Meeuwsen (Holandia) – Krou/Aye (Francja)                                     2-0 (24-22, 21-15)

Smedins/Samoilovs (Łotwa) – Prudel/Szalankiewicz (Polska)                          2-0 (21-19, 21-18)

Stoyanovskiy/Velichko (Rosja) – Heidrich/Gerson (Szwajcaria)                     2-1 (21-17, 16-21, 15-12)

Semenov/Leshukov (Rosja) – Perusic/Schweiner (Czechy)                                2-0 (22-20, 21-12)

Kantor/Losiak (Polska) –  Varenhorst/Bouter (Holandia)                                1-2 (21-15, 16-21, 10-15)

Mol, A./Sørum, C. (Norwegia) – Koekelkoren/van Walle (Belgia)                    2-1 (21-18, 19-21, 15-11)

Herrera/Gavira (Hiszpania) – Fijalek/Bryl (Polska)                                            2-0 (21-19, 21-16)

Beeler/Krattiger (Szwajcaria) – Plavins/Tocs (Łotwa)                                        2-1 (15-21, 21-19, 16-14)

 

#Ćwierćfinały

Można powiedzieć, że faworyci nie zawiedli. Pogromcy Prudla i Szałankiewicza pokonali po tie-breaku eksportową parę gospodarzy, a zwycięzcy Major Series Gstaad (Mol/ Sørum) ograli inną holenderką parę, także w trzech setach. Pozostałe spotkania zakończyły się wynikiem 2-0, gdzie Herrera/Gavira odprawili nieobliczalnych Szwajcarów, a w bratobójczym pojedynku rosyjskich par górą okazali się Semenov i Leshukov.

Smedins/Samoilovs (Łotwa) – Brouwer/Meeuwsen (Holandia)                       2-1 (13-21, 22-20, 15-10)

Semenov/Leshukov (Rosja) – Stoyanovskiy/Velichko (Rosja)                           2-0 (26-24, 21-17)

Mol, A./Sørum, C. (Norwegia) – Varenhorst/Bouter (Holandia)                       2-1 (13-21, 21-16, 15-11)

Beeler/Krattiger (Szwajcaria) – Herrera/Gavira (Hiszpania)                             0-2 (19-21, 18-21)

#Półfinały

Łotewska para pewnie pokonała Rosjan, którzy byli niespodzianą na tym etapie turnieju. Po meczu Samoilovs przyznał, że obawiał się tego spotkania, gdyż Rosjanie grali fantastycznie przez cały turniej nie tracąc nawet seta, przez co mieli więcej czasu na odpoczynek. W pomeczowym wywiadzie Samoilovs dodał –

 „Taki jest nasz styl. Jesteśmy niscy. Ja mam 196cm a Smedins 191, a musieliśmy grać przeciwko Ruskowi, który ma 210cm. Musisz grać sprytnie, mieć parę zaskakujących zagrań w swoim repertuarze oraz musisz przyśpieszyć grę. Dlatego czasami mieliśmy czystą siatkę po akcjach kombinacyjnych. Tak się gra przeciw dużym chłopcom.”.

Chwilę wcześniej „Wikingowie”, jak ich określają media, pokonali Hiszpanów dzięki czemu staneli przed szansą zdobycia drugiego z rzędu złota na dużej imprezie plażowej. Głównym zmartwienie dla norweskiej pary był nowy stadion, gdyż wszystkie swoje wcześniejsze spotkania grali w Apeldoorn.

„Dla nas są to kompletnie nowe warunki do gry. Wiatr wieje we wszystkich kierunkach, a piasek sprawia wrażenie nieco innego. Jest jednocześnie twardy i głęboki oraz sprawia, że się po nim ślizgasz. Przez to grało się nam ciężej, ale zdołaliśmy wygrać pomimo tych niesprzyjających warunków. Zagraliśmy twardo.”. – Anders Berntsen Mol

 

Semenov/Leshukov (Rosja) – Smedins/Samoilovs (Łotwa)                            0-2 (15-21, 15-21)

Herrera/Gavira (Hiszpania) – Mol, A./Sørum, C. (Norwegia)                          0-2 (19-21, 16-21)

#Mecz o brąz

Herrera i Gavira dyktowali tempo pierwszego seta od początku do końca. Sytuacja zmieniła się w drugim secie, gdzie dostali niezłe bęcki. Rosjanie bardzo dobrze sobie radzili pomimo urazu Semenova, który niefortunnie wylądował przy próbie bloku w drugiej odsłonie. W trzecim secie oglądaliśmy walkę do samego końca, którą wygrał hiszpański duet. Esencję tego  wyczerpującego 50 minutowego spotkania oddaje zdjęcie poniżej.

FOT. CEV.EU

Herrera/Gavira (Hiszpania) – Semenov/Leshukov (Rosja)                               2-1 (21-17, 13-21, 15-12)

#Finał

Ostatnie dwa tygodnie są dla młodych Norwegów niczym piękny film. Najpierw wygrali turniej Major Series World Tour w Gstaad, aby następnie zgarnąć złoty krążek na mistrzostwach Europy. Pewnie pokonali pięciokrotnych  finalistów tego turnieju, jednak jak sami mówili w wywiadzie –

„Zawsze pozostajemy skupieni, do ostatniej akcji.”. -Anders Berntsen Mol

Coś mi się wydaje, że ci dwaj panowie mogą zdominować plażową scenę na wiele lat do przodu. Przecież Mol ma 21 lat, a Sørum 22 lata! Jestem bardzo ciekawy jak im pójdzie na turnieju finałowym World Tour w Hamburgu, bo poza parami europejskimi dołączy wiele utalentowanych zespołów z innych kontynentów.

Mol, A./Sørum, C. (Norwegia) – Smedins/Samoilovs (Łotwa)                       2-0 (21-17, 21-13)

FOT. CEV.EU

 

To byłoby na tyle z tego bardzo krótkiego podsumowania mistrzostw Europy. Jeśli chcecie poznać wyniki pań zapraszam tutaj. Najbliższe wpisy plażowe prawdopodobnie będą pojawiały się sukcesywnie od 2 do 6 sierpnia, gdy rozgrywany będzie Major Series Vienna (1-5 sierpnia). Każdego dnia postaram się dostarczyć Wam wyniki i szczegółowe relacje z tych ciekawszych spotkań. W międzyczasie wejdzie artykuł, może dwa, z serii Plus Liga od Kuchni oraz jeden wpis poświęcony pewnemu przyjmującemu, ale o kim będzie mowa  i w jakim celu to będzie niespodzianka. Trzymajcie się!

Please follow and like us:
Posted in Siatkówka plażowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.