Menu Zamknij

Zaczynamy ligową zabawę, Onico i JSW bez strat

FOT. ONICOWARSZAWA.P

Witajcie pasjonaci siatkówki. Wczoraj wieczorem ruszyła liga mistrzów świata, ale to żadna tajemnica. Żądni gry zawodnicy JSW z mistrzem świata, Dawidem Konarskim, podejmowali Cerrad Czarnych Radom, w którym gra Maxim Zhigalov. Maxim przez wielu sympatyków siatkówki określany jest jako jeden z transferowych hitów sezonu naszej ligi, więc presja będzie na nim spora. Dwie i pół godziny później w Warszawie drużyna Onico, z dwoma mistrzami na pokładzie, gościła team z Lubina. Mecze te były przystawką do głównego dania kolejki, czyli spotkania Asseco Resovii Rzeszów z  Aluron Virtu Wartą Zawiercie, które rozpocznie się dziś o 14:45 oraz niedzielnego starcia naszpikowanej gwiazdami Stoczni z  Treflem Gdańsk.  Nie mogę się doczekać, a Wy? 

Cerrad Czarni Radom vs Jastrzębski Węgiel 
Wyjściowe składy

Cerrad Czarni Radom: Vincic, Zhigalov, Żaliński, Fornal, Huber, Pajenk, Ruciak (L)

JSW: Kampa, Konarski, Fromm, Lyneel, Hain, Kosok, Popiwczak (L)

Przebieg spotkania

Pierwsza odsłona spotkania obfitowała w wiele punktowych serii i skutecznych bloków. Początek meczu należał do Vincicia, który w rozsądny sposób rozrzucał piłki czy to na środek, czy do Zhigalova. Niestety dla Radomian po dobrym początku, i pierwszej trzypunktowej serii w meczu, przyjmujący tej drużyny nie funkcjonowali w ataku w pierwszej, jak i drugiej linii. Następstwem tego było wejście Kwasowskiego w miejsce Wojtka Żalińskiego. Seta rozstrzygnęły serwisy. Konarski po siatce w boisku na przełamanie, a chwilę później atakujący Cerradu w siatkę.

Podobnie jak w pierwszym secie początek dość wyrównany, jednak błędy i nieskuteczność Radomian dały kilka punktów przewagi rywalom. Mniej skuteczny Zhigalov został zastąpiony przez Filipa, który przywitał się z nowym sezonem kilkoma skutecznymi atakami. Z przewagi JSW został jeden punkt i Fefe poprosił o czas. No i co? Znowu seria, tym razem dla JSW i tyle było z pościgu.  Ostatnia odsłona to pokaz dominacji drużyny JSW. W końcówce drużyna z Radomia zaczęła gonić, ale było już za późno na odwrócenie losów meczu.

Obserwacje

Bardzo dobrze układała się współpraca między Vinciciem a Huberem, który skończył 8 z 9 piłek. Dejan nie miał świetnego przyjęcia, aby gubić blok swoim skrzydłowym, ale mogli oni zagrać zdecydowanie lepiej w ataku. Nasz ligowy transfer sezonu zaliczył skromne, jak na atakującego, 42% i w pewnym momencie zmieniony został przez Filipa, który też z dobrej strony się nie pokazał.

Po przeciwnej stronie siatki bardzo fajnie zagrał Piotr Hain, który popisał się kilkoma ładnymi blokami i czujną postawą na siatce. Najlepsze spotkanie należało według mnie Lyneela, który zapisał na swoim koncie 14 oczek, a przede wszystkim wyróżniał się w każdym elemencie. Miał co prawda jedną fatalną decyzję w obronie, lecz poza tym bardzo dobry mecz tego gracza.

Cerrad Czarni Radom vs Jastrzębski Węgiel 0:3 (23:25, 19:25, 20:25)

MVP Lucas Kampa 

Najwięcej punktów: Lyneel (14), Konarski (11), Fromm (11),Fornal (10)

Onico Warszawa vs Cuprum Lubin
Wyjściowe składy

Onico: Brizard, Vernon, Kwolek, Łukasik, Vigrass, Wrona, Wojtaszek (L)

Curpum: Toobal, Ziobrowski, Grobelny, Yanagida, Marcyniak, Boruch, Gruszczyński (L)

Przebieg spotkania

W zasadzie przez całą partię, poza początkiem, przewagę miała warszawska drużyna. Przechodzącą piłkę na 22:20 zepsuł Boruch dotykając siatkę co pogrzebało szansę na odwrócenie wyniku seta.  W środku drugiego seta po dwóch autowych atakach Vernona drużyna z Lubina uzyskała prowadzenie 13:12 po czym Antiga poprosił o przerwę, a po niej na parkiecie zobaczyliśmy Araujo w miejsce Vernona. Piękna, długa wymiana przez stołeczny klub i błąd dotknięcia siatki rozgrywającego Cuprum dały dwa punkty przewagi Onico. Prowadzenia już nie oddali. Gracze ze stolicy lepiej trzeciej odsłony nie mogli otworzyć. 4:0 na starcie dało im pewną swobodę gry. Reszta seta była spacerkiem dla Onico.

Obserwacje

Całkiem całkiem w przyjęciu spisała się para Kwolek/Łukasik. O ile postawa Kwolka w tym elemencie przed meczem nie budziła zastrzeżeń, to forma Łukasika stała pod znakiem zapytania. Ostatecznie wyszło bardzo dobrze. Fajną zmianę dał, także Araujo. W momencie gdy Vernon złapał zadyszkę, posłał dwie piłki z rzędu w aut, Araujo pokazał solidny poziom i nie opuścił boiska do końca meczu. 

Po stronie przyjezdnych na wyróżnienie zasługuje nabity jak autobus do Lichenia Jakub Ziobrowski. W pierwszych dwóch setach trzymał wynik, a ostatecznie skończył spotkanie na dobrych 52% w ataku. Poza nim można wspomnieć o dokładnej grze libero, Jędrzeja Gruszczyńskiego. Bolączką Lubinian były błędy własne, po których oddali rywalom aż 29 punktów.

Onico Warszawa vs Cuprum Lubin 3:0 (25:22, 25:21, 25:19)

MVP Andrzej Wrona

Najwięcej punktów: Ziobrowski (14), Kwolek (8), Łukasik (8), Araujo (8), Yanagida (8) 

Na dziś tyle. Lecę na swój „ligowy” meczyk. Amatorska liga ruszyła tydzień temu i mam nadzieję, że podobnie jak w poprzednią sobotę uda się zrobić pewne 3:0 🙂 Do zobaczenia.

Please follow and like us:
Posted in Plus Liga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.