Menu Zamknij

Plus Liga od Kuchni: PGE Skra Bełchatów

Czołem wszystkim. Ostatni tydzień nie obfitował w piękną pogodę, więc warunków do gry  na plaży za bardzo nie było. Deszczowa pogoda ma jednak swoje plusy. Jako anty-fan owadów nie musiałem znosić obecności pszczół, os i innych śmiertelnie niebezpiecznych insektów wlatujących przez okno do mojego pokoju. Skoro już przy pszczołach jesteśmy, to dziś zajmiemy się PGE Skrą Bełchatów w ramach serii Plus Liga od Kuchni. Mam wrażenie, że poprzedni artykuł się Wam podobał i ten będziecie czytać z równie wielką przyjemnością. Zaczynajmy!

PGE Skra Bełchatów

Skra Bełchatów to najbardziej utytułowany klub naszej rodzimej ligi. Od oficjalnego utworzenia profesjonalnych rozgrywek najwyższego szczebla w roku 2000, aż 9 razy zdobywali mistrzostwo kraju. Od sezonu 04/05 do 10/11 nie było mocnych na ten zespół. Przez 7 lat z rzędu bez większych problemów zdobywali złoty medal, no może poza sezonem 06/07 gdzie JSW zmusił Skrę do grania 5 spotkań w finale fazy play-off. W tym roku udało im się wrócić na tron po trzech latach przerwy, a najnowsze transfery pokazują, że nie zamierzają z niego schodzić.

Skład

Atakujący

Mariusz Wlazły – Ikona klubu z Bełchatowa. Reprezentuje żółto-czarne barwy od 15 lat. Jego sylwetki nie trzeba przedstawiać fanom siatkówki, bo każdy wie na co go stać. W poprzednim sezonie zdobył najwięcej asów serwisowych w całej lidze (61). Pewniak do szóstki.

 

Renee Teppan –  poprzedni sezon spędził w Trentino grając za plecami Vettoriego. Wraz z reprezentacją Estonii wygrał siatkarską Ligę Europy w 2016 roku. Świetnie się spisał w meczu półfinałowym przeciw Bułgarii, gdzie wchodząc z ławki zanotował 15 punktów.

Rozgrywający

Grzegorz Łomacz – W tamtym sezonie dyrygował rozegraniem i wywiązał się z tej roli bardzo dobrze. W bloku nie popracuje, ale za to nie robi błędów na zagrywce. Parę dni temu został powołany do szerokiego składu naszej reprezentacji na tegoroczne MŚ. Osobiście widzę go jako szóstkowicza w kadrze.

Kamil Droszyński – reprezentant rocznika 97’. W poprzednim sezonie dzielił pozycję rozgrywającego z Dejanem Vinciciem w Czarnych Radom. Sporo pograł zwłaszcza w pierwszej części sezonu, gdy kontuzję złapał Dejan. Podpisał dwuletni kontrakt, więc może Roberto Piazza widzi w nim przyszłego pierwszego rozgrywającego. Póki co będzie zmiennikiem Grześka Łomacza.

Środkowi

Karol Kłos – Jeden z dwóch najlepszych blokujących MŚ z 2014 roku, który z bełchatowskim klubem jest związany od 2010 roku. Od lat gra na naprawdę fajnym poziomie i miał spory udział w zdobyciu złota w poprzednim sezonie.

Jakub Kochanowski – Jeden z najgłośniejszych transferów Plus Ligi. Po fenomenalnym poprzednim sezonie było pewne, że przeniesie swoje talenty do jednego z większych klubów. W ostatnich rozgrywkach miał najwięcej bloków w lidze (100!), a łącznie zdobył 449 punktów. Jak na 21 latka grającego na środku jest to wynik kosmiczny, a może być tylko lepszy.

 

Patryk Czarnowski – trzykrotny mistrz polski, który na przestrzeni lat różnie sobie radził. Część sezonów zabrała kontuzja, a czasem po prostu nie był w stanie wytrzymać rywalizacji na środku siatki. Lata świetności ma już za sobą, jednak uważam, że jest to fajne uzupełnienie dla wyżej wymienionych graczy. Znany z tego, że kiedyś wbijał niezłe kołki 😉

 

Aleksandar Nedeljkovic – dołączył w tamtym sezonie i za dużo nie pograł. Trudno się dziwić. W tym sezonie czeka go podobna rola, czyli czwarty środkowy. Jest jeszcze młody, więc rozsądnie byłoby go wypożyczyć, w celu ogrywania.

Przyjmujący

Artur Szalpuk –młody przyjmujący z dobrymi warunkami do gry na pozycji. Jego zadaniem będzie wypełnienie luki po Bednorzu. Poprzedni sezon był dla niego jak z bajki. Prawie 500 punktów i skuteczność w ataku na poziomie 50%! Będą mieli z niego uciechę.

Milad Ebadipur – Utalentowany Irańczyk był podstawowym przyjmującym w ubiegłorocznych rozgrywkach i to się nie zmieni w tym sezonie. Potrafi dosłownie wszystko. Poprzednie rozgrywki zakończył z dorobkiem 345 punktów. To co zrobił poniżej, majstersztyk !! Obejrzyjcie bo warto.

 

Piotr Orczyk – Ostatnie lata spędził w Belgii gdzie dwa razy zdobył mistrzostwo tego kraju. Ten leworęczny gracz na pewno wniesie dużo do zespołu. Czeka go jednak zacięta rywalizacja o miejsce w szóstce, ale jak sam mówi –

„PGE Skra to europejska czołówka, więc gdy dostałem propozycję, nie zastanawiałem się za długo. Oczywiście w związku z tym zdaję sobie sprawę, że walka o wyjściową szóstkę będzie bardzo zacięta, ale podjąłem się tego wyzwania i wierzę, że będę na koniec sezonu zadowolony. Liczę, że będę mógł się dalej rozwijać wśród dobrych zawodników i mój siatkarski poziom wzrośnie, a do tego zdobędziemy trofea, w które celuje klub.” – Piotr Orczyk

Libero

Kacper Piechocki – 23 letni wychowanek PGE Skry Bełchatów. Mimo młodego wieku ma już spore doświadczenie w Plus Lidze i na papierze wychodzi bardzo dobrze, w porównaniu do innych libero. Z sezonu na sezon gra coraz lepiej, więc nie widzę innej opcji niż jego gra jako pierwszy libero.

 

Robert Milczarek – grał w Skrze łącznie 8 lat z przerwami. W ostatnich trzech sezonach występuje  raczej jako mentor mniej doświadczonego Piechockiego, aczkolwiek w nadchodzącym sezonie prawdopodobnie zagra mniej niż zwykle.  

 

Okres transferowy się jeszcze nie zakończył, więc można spodziewać się jeszcze jakiegoś ruchu ze strony PGE Skry Bełchatów. Klub ten od wielu lat realizuje rozsądną politykę transferową sprowadzając do klubu młodych graczy i wypożyczając ich, w celu ogrania. Być może zamiast kolejnego transferu do klubu wróci, któryś gracz z wypożyczenia, a może dołączy ktoś z zespołu Młodej Ligi.

Przewidywana „6”

Łomacz, Wlazły, Kochanowski, Kłos, Szalpuk, Ebadipur, Piechocki (Libero)

Prognozy

Celem każdego mistrza jest obrona tytułu. Transfery, które przeprowadziła Skra udowadniają, że cel jest tylko jeden – kolejny złoty krążek do kolekcji. Wykonanie tego planu nie będzie proste, gdyż nie jest to jedyna drużyna z ambicjami na tytuł. Skład jakim dysponuje Skra sprawia, że ciężko sobie wyobrazić ten zespół poza strefą medalową.  A może Wy macie inną opinię? Podzielcie się nią w komentarzach. Na dziś to tyle, ale widzimy się jutro rano. Do zobaczenia.

Please follow and like us:
Posted in Plus Liga, Siatkówka halowa

2 Comments

    • Mateusz Kosielski

      Rzeczywiście nie napisałem o nim. Mój błąd. Z całym szacunkiem do niego, ale nie wydaje mi się, żeby pełnił w tym sezonie znaczącą rolę. Być może pogra trochę, aby dać odpocząć podstawowym graczom (wiadomo europejskie puchary). Słyszałem sporo głosów, o tym że Skra ma mieć problem w przyjęciu w tym sezonie. Powiedziałbym, że nie będzie dramatu, przynajmniej na naszym podwórku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.