Menu Zamknij

Udany dzień Kołosińskiej i Kociołek – Major Series Vienna 2018 dzień II

FOT.FIVB

Witam. Za nami drugi dzień zmagań w ramach turnieju Major Series Vienna. Z pewnością cieszą się z niego Kinga Kołosińska i Katarzyna Kociołek. Dwa zwycięstwa stawiają je w bardzo dobrej pozycji. Mają  pierwsze miejsce w grupie. Niestety nasi Panowie odpadli w drugiej rundzie eliminacji i nie zobaczymy ich w turnieju głównym. Jeśli nie widzieliście relacji z wtorku zapraszam tutaj. 

 

Kołosińska/Kociołek – Bieneck/Schneider (Niemcy) 2-0 (21:14, 21:19)
Set I

Trudna zagrywka Kingi pozwala nam na objęcie prowadzenia. Najpierw odrzucamy od siatki Schneider i kończymy kontrę, aby potem zagrać asa. Następna akacja obfituje w długą wymianę, którą wygrywamy i chwilę później Kołosińska zachowuje się bardzo czujnie przy siatce zdobywając piąty punkt (5:1). Niemki poprosiły o przerwę. Szkoda autowego ataku Kociołek, gdyż mieliśmy ładną kontrę. As serwisowy rywalek, 5:3. Kołosińska czujnie zachowuje się przy siatce czym pozwala na łatwe ataki (8:3). Sporo błędów w ataku popełniają przeciwniczki dzięki czemu na zmianie stron wygrywamy 10:4. Schneider trudną zagrywką zmusza do błędu Katarzynę Kociołek, a w następnej wymianie Bieneck kończy atakiem z lewego skrzydła po przekątnej (10:7). Błąd przy przebiciu drugiej piłki zmusza nas do wzięcia czasu. Schneider zagrywa w Kingę, której przyjęcie przechodzi na drugą stronę wpadając w boisko. Kolejny blok Kingi i punktowa zagrywa Kociołek dają nam bezpieczne prowadzenie 13:8. I cyk, znowu udany blok Kingi. Błąd w przyjęciu popełnia Kociołek, brawa dla Bieneck. Kinga przypomina mi dziś Prudla z wtorkowego spotkania z Turkami, następny blok do kolekcji i mamy 16:11. Gramy dziś trudną zagrywkę i to dzięki niej mamy przewagę w tym secie (20:13).

Set II

Schneider zagrywa pięknego asa tuż przy Kociołek (1:4). Źle przyjmuje Kołosińska i Niemki mają kontrę, którą zamieniają na punkt (3:7) i bierzemy czas. Wreszcie coś pozytywnego, dobry blok Kingi i tracimy dwa oczka (5:7). Mieliśmy sporo szczęścia, że w długiej akcji błąd w obronie popełnia Bieneck (8:11). Uff, autowy atak Bieneck z prawego skrzydła do skosu pozwala nam na dojście do jednego oczka straty (11:12). W punkt broni Kociołek, a następnie plasując nad blokiem Schneider sprawia, że remisujemy (12:12). Czas dla rywalek. W aut uderza Schneider i mamy prowadzenie! Przeciętne przyjęcie Katarzyny, ale mimo wszystko plasuje po przekątnej i zdobywa punkt (14:13). Schneider broni atak Kingi i w kontrze kończy atakiem block-out (14:15). Niestety atak do prostej z lewego skrzydła wychodzi na auta i tracimy dwa oczka do Niemek (14:16). Piękna wymiana, z której wychodzimy zwycięsko i ponownie mamy prowadzenie 17:16. Atak nad blokiem Schneider? Raczej dziura w bloku, mimo wszytko jest punkt. Świetnie na siatce Kołosińska i jest 19:17. Plas Katarzyny obok bloku do lewego skrzydła daje nam piłkę meczową. Atak w siatkę Niemek i mamy zwycięstwo!!

Komentarz

Co do pierwszego seta nie mam nic do dodania. Bardzo ładnie go zagrały i dlatego pewna wygrana. Pomimo lepszej gry Niemek w drugimi secie dziewczyny pokazały pazur i nadrobił straty z pierwszej części tego seta. Dwa ważne elementy spotkania to blok i błędy własne. Dziewczyny zdobyły pięć punktów blokiem więcej,  i popełniły cztery błędy mniej. Parę akapitów dalej czeka na Was relacja z drugiego meczu grupowego.

FOT.FOVB
FOT.FIVB
Prudel/Szałankiewicz – Tijan/Cherif ( Katar) 0-2 (20:22, 19:21)
Set I

Mariusz Prudel ustawia szczelny blok przeciw Cherfowi i zdobywamy drugi punkt (2:1). Mimo że Szałankiewicz pocelował zagrywką Tijana, to popełniliśmy błąd w kontrze uderzając w sieć. Ten sam gracz zdobywa punkt z zagrywki na Mariuszu i jest 3:5. Szałankiewicz popełnia błąd na kontrze uderzając drugą piłkę z prawej strony do prostej w aut. Cherif dokłada asa serwisowego i mamy 4:7. Błąd przy odbiciu palcami Cherifa daje nam piąty punkt. Żadna ze stron nie przebiera dziś w półśrodkach. Cios za ciosem i jest 9:9. Cherif wyblokował quicka zlewego skrzydła, ale przy drugim podejściu nie miał szans (10:10). Muszę przyznać, że podoba mi się siłowy styl Katarczyków( 12:11), mocny atak z lewego skrzydła do prostej. Szałankiewicz wyjął potężny atak Cherifa, ale przy drugiej próbie obrony ataku z prawej strony piłka poleciała w trybuny (13:12). Piękna wymiana !!! Szałankiewicz kilka razy obronił mocne ataki drużyny z Kataru, po czym dość szczęśliwie przebijamy piłkę na drugą stronę i zdobywamy punkt. 14:13 dla nas i czas dla rywali. Niestety autowy atak naszych i kolejna bomba od Cherifa w ataku i jest 14:16. Tijan broni mocny atak Polaków, ale w kontrze udaje nam się wykonać plas nad blokiem do prostej z lewego skrzydła. Ciężko będzie odrobić straty. Cherif zdobywa punktowy blok (16:19). Udało nam się obronić trzy piłki setowe!! Po 20. Niestety quick na środek do Mariusza kończy się atakiem w siatkę, choć możliwe, że był tam delikatny udział bloku. Koniec seta.

Set II

Autowa zagrywka Katarczyków na początek seta, ale nie zgadzają się oni z decyzją sędziów. Prudel z lewej strony plasuje nad blokiem Cherifa i jest 3:2. Tijan obija w kontrze blok Mariusza i rywale wychodzą na prowadzenie 5:6. Widać, że nasi rodacy lubią przyśpieszać piłki. Po raz kolejny szybka gała do Prudla na lewe skrzydło i jest remis po 7. Po okresie gry punkt za punkt, Katarczycy kończą atak na kontrze i osiągają dwa oczka przewagi (9:11). Tym razem szybka piłka wystawiona przez Szałankiewicza ląduje na antence, a po chwili rywale kończą kontrę (10:14). Czas dla naszych. Autowy atak naszych po zmianie stron i blok na Prudlu sprawiają, że  przegrywamy 12:18. Rywale mylą się dwukrotnie z rzędu dzięki czemu mamy jeszcze szansę na nadrobienie starty (16:19). Czas dla przeciwników. Ależ fart. Tijan dotknął siatkę. Na nic się to zdało, bo psujemy zagrywkę. Pierwszy match-ball obroniony dzięki quickowi do Mariusza na lewe skrzydło, a drugi dzięki autowemu atakowi Cherifa. Kończymy mecz autową zagrywką.

Komentarz

Rywale zagrali po prostu trochę lepiej. Nie byliśmy w stanie bronić ich siłowych ataków. Naprawdę niewiele było plasów z ich strony. Polubiłem tych Katarczyków. Młodzi, skoczni i cały czas mocno klepią.

FOT.FIVB
FOT.FIVB
Kołosińska/Kociołek – Klineman/Ross (USA) 2-1 (21:17,15:21,15:12)
Set I

Dobrze zaczęliśmy to spotkanie. Dwa ataki block-out, błąd Amerykanek i udana obrona Polek (kontra) dają prowadzenie 4:1. Udało nam się wreszcie przerwać serię teamu z USA i mamy prowadzenie 6:4. Potężny atak obroniła Kociołek, a chwilę później rywalki uderzają w siatkę (8:5). Mamy szczęście, że przeciwniczki psują dziś dużo zagrywek, to już chyba trzecia zepsuta w tym secie (11:9).  Ross/Klineman upodobały sobie na zagrywce Kociołek, która przyjmuje poprawnie i skutecznie kończy swoje ataki (13:12). Zagrywka Katarzyny Kociołek po dotknięciu taśmy wpada bezpośrednio w boisko! 15:13 dla naszych. Czwarta zepsuta zagrywka Amerykanek i jest 16:14. Ross wbija kołka atakując na czystej siatce (16:16). Zmiana zagrywki na Kingę działa. Mamy problem z przyjęciem. Sporo szczęścia przy przyjęciu Katarzyny, gdyż piłka przechodziła na drugą stronę siatki. W porę zorientowała się Kołosińska i zdobyła ważny punkt 18:17. Mamy dwa oczka przewagi (19:17) i o czas proszą dziewczyny z Ameryki. Świetna końcówka Polek. Zmusiły rywalki do błędów i wygrywamy 21:17.

Set II

Dwa autowe ataki naszych dziewczyn doprowadzają do wyniku 0:3. Zbawieniem są dla nas popsute zagrywki rywalek (3:4). Piękna obrona jedną ręką Kociołek na nic się zdała, gdyż kontrę wykorzystały rywalki (3:5). Kiepski okres gry naszej ekipy i tracimy już 5 oczek. Czas dla Polski (3:8). Set jest chyba stracony. Amerykanki grają dużo lepiej o czym świadczy wynik 6:14. Lepszy fragment gry naszych dziewczyn. Najpierw as serwisowy na Klineman, a potem obrona i udany kontratak (9:14).  Jest i punktowy blok Kingi. Zmieniamy strony przy wyniku 12:16. Autowe uderzenie Amerykanek i dochodzimy na 3 punkty. Niestety w tym secie się już nic nie zmieniło. Przegrywamy do 15.

Set III

Autowa zagrywka rywalek i nasz skuteczny blok dają prowadzenie 2:1.Sytuacja zmienia się po autowym plasie nad blokiem z lewego skrzydła Kociołek (2:3). Ładna kombinacja. Dołem i tyłem do Kociołek, która kończy atak (3:4). Błąd dotknięcia siatki Klineman oraz blok Kingi sprawiają, że remisujemy (5:5). Kibice na zmianę wykrzykują „Polska” i „USA”. Fajnie wiedzieć,że nie grają przy pustych trybunach. Przebicie dołem w aut i jest prowadzenie 7:6. Niestety Ross gra asa i jest 7:9. Piłka po bloku Klineman trafia w antenkę. As serwisowy Kingi!! Klineman bezradna w przyjęciu (9:9). Wygrywamy długą akcję i jest 10:9!!!. Niestety psujemy zagrywkę. Skuteczne przyjęcie i atak Kociołek. Piłka po zagrywce Kociołek wraca na naszą stronę i pewnie wykorzystujemy kontrę. 12:10 dla Polski. Fatalna zagrywka Ross. Tylko dwa punkty brakują nam do szczęścia. Myli się Ross. Autowy atak tej zawodniczki i mamy piłkę meczową. Aut po zagrywce Klineman i wygrywamy 15:12.

Komentarz

Co się rzuca w oczy to liczba błędów własnych Amerykanek. Podobnie jak w poprzednim meczu grupowym, mimo wielu potknięć na zagrywce mogły grać do samego końca. Oddały nam 16 punktów po własnych błędach, czyli aż o połowę mniej niż Polki.  Warunki fizyczne robią swoje. Nasze dziewczyny zagrały dobre spotkanie. Pokazały, że wzrost to nie wszystko, April Ross jest wyższa od naszej blokującej o około 6-7 centymetrów, a Klineman ma bliżej do 2 metrów niż do 190cm.

Zapraszam jutro rano na relacje z turnieju głównego panów jak i na kolejny mecz naszych dziewczyn. A jeśli nie wiedzie jak wyglądają grupy, to zapraszam tutaj. Do zobaczenia.

Please follow and like us:
Posted in Siatkówka plażowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.