Menu Zamknij

Fijałek i Bryl zagrają w 1/8 – Major Series Vienna dzień IV

Siemanko. Strasznie gorąco zrobiło się w tym tygodniu i pewnie każdy kto pracuje w nieklimatyzowanych warunkach bardzo odczuwa tę falę upałów. Siatkarze plażowi w Wiedniu mają spartańskie warunki do gry, no ale co zrobić. Taki sport przecież. Fijałek/Bryl to niestety nasza ostatnia para na tym turnieju. Jutro zagrają w 1/8, czyli na etapie, na którym odpadły Kołosińska i Kociołek. Jeśli nie widzieliście poprzednich relacji znajdziecie je  tutaj.  Tymczasem zapraszam Was do czytania. A i jeszcze jedno. Jeśli śledzicie dokładnie cały turniej męski, zwróćcie uwagę na pogromców Prudla/Szałankiewicza z eliminacji do turnieju głównego, parę Tijan/Cherif. Młodzi głodni sukcesów gracze radzą sobie fantastycznie i szczerze, chciałbym zobaczyć ich w strefie medalowej. 

Fijałek/Bryl – Winter/Horl (Austria) 2-0 (21:15, 21:11)
Set I

Austriacy zaczynają od bloku na Polakach. Ładna obrona i z lewego skrzydła kończymy mocnym uderzeniem (4:3). Dobra zagyrwka Bryla i mamy piłkę po naszej stronie, którą kończy pewnie Fijałek (7:4). Bryl punktuje zagrywką! Winter zagrywa asa serwisowego (9:6). Festiwal dobrej zagrywki, Fijałek zdobywa asa serwisowego. Broni Bryl, lecz w kontrze z prawego skrzydła trafia poza boisko (13:7). Błąd odbicia rywali i jest 17:10. Źle przyjmuje piłkę Bryl (19:13). Seta kończy autową zagrywką Winter.

Set II

Dobrze gramy zagrywką. Bryl punktuje (2:1). I cyk punkt z zagry od Fijałka. Bryl blokuje i na zmianie jest 5:2. Autowy atak Austriaków (8:4). Seria Polaków trwa nadal, Bryl kończy atak z prawego skrzydła (11:4).  Wreszcie blokuje Horl. Bez bloku kończy Fijałek. Kontrolujemy przebieg spotkania i wszystko zmierza ku naszemu zwycięstwu (16:9). Koniec meczu po złym przyjęciu Austriaków.

Komentarz

Fijałek/Bryl to duet zdecydowanie lepszy niż ich przeciwnicy. Mocna zagrywka po raz kolejny ustawiła mecz, a Bryl korzystał ze złego przyjęcia rywali i pracował dobrze w bloku. Nasi gracze są w formie i mogą dzięki tej trudnej zagrywce sporo na tym turnieju ugrać.

Kantor/Łosiak – Varenhorst/Bouter (Holandia) 2-0 (21:12, 21:15)
Set I

Ładnie weszliśmy w mecz. Blok Kantora na naszej prawej stronie daje nam kolejny punkt (3:1). Bouter nie przyjmuje zagrywki Łosiaka, a następnie blokujemy i jest 6:2. Jedną ręką na drugą stronę broni Bouter, ale w kontrze Łosiak nie daje mu szans. Następny blok Kantora i jest 8:4. Niestety zepsuliśmy już dwie zagrywki na początku tego seta. Błąd odbicia Boutera i o czas proszą rywale (10:5). Festiwal zepsutych zagrywek po przerwie. Trudna zagrywka Łosiaka i Kantor skutecznie kończy na siatce (13:7). Zdobywamy 14 punkt w taki sam sposób jak akcję wcześniej. Skutecznie ze środka uderza Łosiak (15:8). Obrona Łosiaka palcami przechodzi na drugą stronę i mamy punkt. Punkt z zagrywki Łosiaka (19:10). Seta kończy Kantor plasując nad blokiem Varenhorsta.

Set II

Pod koniec pierwszego seta Bouter wzmocnił zagrywkę i drugiego seta rozpoczął od asa. Po chwili blok Varenhorsta daje drugi punkt rywalom. Kantor blokuje atak z lewego skrzydła, a w następnej akcji Bouter uderza w aut po skosie z lewej strony i mamy 3:2. Bouter gra asa po taśmie, aby w następnej akcji zepsuć (7:7). But od Kantora na naszej prawej stronie i jest 10:8. Bardzo dobrze gra dziś w boku Kantor (13:10). Myli się po raz kolejny z lewej strony Bouter (17:13). Po obronie ataku Boutera, Łosiak kończy plasem do linii. Piłka meczowa dla nas. Koniec meczu.

Komentarz

Fenomenalnie zagraliśmy w bloku i zdobyliśmy dzięki temu elementowi 8 punktów. Oczywiście współgrało to z bardzo dobrą obroną. Pomimo dobrej dyspozycji Boutera w polu serwisowym nie miał on dnia w ataku. Atakował mnóstwo razy, gdyż to na niego kierowaliśmy zagrywki. Efekt? Zwycięstwo w pięknym stylu.

 

Kołosińska/Kociołek – Barbara/Fernanda (Bra) 1-2 (15:21, 21:16, 10:15)
Set I

Na samym początku Barbara zagrywa asa serwisowego w Kingę. Ta rehabilituje się skutecznym atakiem z środka w następnej akcji. Skuteczny blok Kingi na naszej lewej stronie i mamy prowadzenie 3:2. Piłka po zagrywce Barbary odbija się od taśmy i wpada w boisko (3:4). As serwisowy Kołosińskiej i jest 6:5. Fernanda skutecznie blokuje i tracimy dwa oczka (7:9). Brazylijki odskakują po udanym bloku Fernandy (8:13). Po przerwie Kociołek nie przyjmuje zagrywki, a Kołosińska uderza z lewego ataku w aut po prostej (8:15). Brazylijki są widocznie lepsze w tym secie, a kolejny blok daje 19 punkt naszym rywalkom. Seria Polek i przeciwniczki proszą o czas (14:20). Fernanda nie przyjmuje serwisu Kociołek. Koniec seta.

Set II

Zaczynamy od prowadzenia 2:0. Kociołek plasem z prawego skrzydła trafia w linię końcową (3:1). Długa akcja zakończona atakiem z środka siatki Kołosińskiej daje nam 4 punktowe prowadzenie (5:1). Dziewczyny z Ameryki Południowej odrabiają straty (5:4). Zaliczamy serię i znowu uciekamy rywalkom (8:4). Fantastyczna wymiana, z której zwycięsko wychodzą Polki (10:6). Dobre warunki fizyczne Fernandy pomagają jej w bloku na Kindze (10:7). Dotknięcie siatki Kingi, szkoda bo ładnie się broniliśmy (11:8). Czysta siatka dla Kociołek, która zamiast mocno uderzyć plasuje tuż przy siatce, brawo. 15:10 dla Polek po ataku bez bloku Kingi. Gonią nas rywalki. Po błędzie w przyjęciu jest 15:13. Fantastyczny blok Kołosińskiej i znowu odskakujemy (17:13). Kąśliwa zagrywka Fernandy ląduje na aucie i jest 19:15. Koniec seta. Tie-break.

Set III

Punkt za punkt idą oba duety, ale nagle  robimy asa serwisowego i jest 3:2 przy zmianie stron. Pomagają nam rywalki, gdyż psują zagrywkę (4:3). Skutecznie powalczyła na siatce Kinga i jest piąty punkt. Ależ wystawa do tyłu dołem od Kociołek. Kinga kończy to pięknym uderzeniem bez bloku (6:4). Ponownie świetnie Kołosińska, która  najpierw robi wyblok i drugą piłkę przebija daleko pod końcową linię (7:4). Kołosińska nie zgadza się z decyzją sędziego, która mówi o potencjalnym dotknięciu siatki. Dobra akcja rywalek i jest remis po 7. Barbara kończy długą akcję atakiem na czystej siatce z środka. Uderzyła w sam narożnik i zmieniamy strony przy stracie jednego oczka. Źle w przyjęciu Kołosińska i Barbara kończy kontrę. Trwa seria Brazylijek. Dość szczęśliwie, ale robimy przejście. Aut po serwisie Kingi (8:10). Blok Fernandy i jest chyba po secie (8:12). As od Kociołek (10:12)!!! Piłka meczowa dla rywalek. Koniec meczu po ataku Fernandy.

Komentarz

Pierwszy set do dominacja Brazylijek, z kolei drugi to gra pod nasze dyktando. Szkoda tie-break, bo było już ładne prowadzenie. Wygrała dziś lepsza para. Brazylijki troszkę lepiej dziś kończyły swoje akcje (35 do 30). Być może to zadecydowało w samej końcówce.

Fijałek/Bryl – O’Gorman/Saxton (Kanada) 2-0 (21:18, 21:14)
Set I

Na dzień dobry rozpoczęliśmy od błędu w zagrywce i dostaniu czapy od Saxtona. Fijałek broni atak, ale zostaje zablokowany w kontrze na środku siatki (1:3). Niestety sędzia odgwizduje błąd odbicia palcami Fijałkowi. Bryl blokuje O’Gormana i na przejściu jest 3:4. Saxton próbuje uderzyć z drugiej piłki, ale tam czekał na niego Bryl, jest po 4. Bryl uderza mocno, lecz w aut (5:7).  Kołek od Bryla i jest remis po 10. Tym razem błąd odbicia popełnia Bryl  i tracimy dwa oczka. Dzięki trudnej zagrywce O’Gorman psuje atak uderzając w sieć (13:13). Uciekają  nam Kanadyjczycy i bierzemy czas (16:18). Mylą się pod siatką rywale i mamy prowadzenie 19:18. Atak w aut i piłka setowa dla Polaków. Fijałek obronił mocne uderzenie i skończył atak. Koniec seta.

Set II

Czujne zachowanie Bryla na siatce i pierwszy punkt wędruje do nas. Fijałek uderza piłkę, która zatańczyła na siatce i spadła po stronie rywali (4:2). Z boiska obok słychać brazylijskich kibiców, mecz rozgrywa legendarny Ricardo. Bryl dostaje quicka na lewe skrzydło, ale uderza w aut. Bryl przyjmuje dziś przeciętnie, lecz nadrabia w ataku. O’Gorman psuje zagrywkę (10:7). Drugi raz O’Gorman dostał quicka palcami do tyłu, ale tym razem Bryl złapał go blokiem. Świetnie grają Polacy, a to wszystko zaczyna się od mocnej zagrywki. O’Gorman próbuje grać „słoneczną” zagrywkę, ale ta nie przechodzi przez siatkę (17:11). Festiwal popsutych zagrywek. W sumie jak mamy tak grać do końca seta, to jest okay. Koniec meczu po błędzie drużyny z Kanady.

Komentarz

Obie strony mocno zagrywały z wyskoku, ale lepiej na tym wyszli Polacy. Zagrywki Kanadyjczyków kierowane były w Bryla, który przyjmował dość przeciętnie, ale za to kończył akcje potężnymi atakami, na które rywale nie mogli znaleźć odpowiedzi. Tym sposobem Fijałek/Bryl pomścili porażkę Kantora/Łosiaka i awansowali do 1/8 turnieju.

Kantor/Łosiak – Evandro/Vitor Felipe (BRA) 0-2 (18:21, 18:21)
Set I

Łosiak uderza po bloku i psuje zagrywkę. Na zmianie jest 3:4. Evandro uderza mocno z drugiej piłki. Ma świetne warunki fizyczne do takich akcji (210cm). Tym razem się nie popisał zagrywką (5:5). Łosiak broni piłkę na drugą stronę i zdobywa punkt tą obroną. As serwisowy Polaków (7:5). Ponownie z drugiej piłki Evandro, choć Kantor był blisko bloku. Vitor Felipe gra w Łosiaka ostrą zagrywkę i zdobywa punkt na 9:9. Evandro sprzedaje czapę Łosiakowi. Od jakiegoś czasu nie możemy dokładnie przyjąć. Trudna piłka wystawiana z poza boiska, ale jest punkt kontaktowy (12:13). Dużo zagrywek psuje dziś Evandro (14:16). Świetna akcja. Quick w kontrze na lewe skrzydło i obijamy blok. W aut uderza Vitor Felipe i jest remis po 17. O czas proszą rywale. Kolejna zepsuta zagrywka Evandro. Złe przyjęcie Polaków i Evandro blokuje. Koniec seta po naszym autowym uderzeniu.

Set II

Wyrównany początek spotkania (3:3). Gracze kończą swoje akcje. Długa akcja, w której bronią Łosiak i Vitor, lecz to ten drugi ma kontrę i kończy atak z środka. Pięknie do prostej z lewego skrzydła uderza Vitor Felipe. Idealnie obok bloku. Łosiak próbował podobnie, ale uderza w aut (5:8). Potężny blok na naszej prawej stronie od Kantora (8:10). Świetna kombinacja. Szybka piłka na lewe skrzydło i mamy punkt. Palcami tyłem na drugą stronę przebija Kantor. Nikt się tego nie spodziewał i jest punkt (11:12). Czujnie na siatce Kantor i jest remis. Evandro gra dziś z nami. Kolejna popsuta zagrywka. Blok Evandro na naszej lewej stronie i tracimy dwa oczka w ważnej fazie spotkania (14:16). Atak block-out Łosiaka (17:19). W siatkę uderza Vitor i Brazylia prosi o czas (18:19). Koniec meczu.

Komentarz

Brzydki mecz pod względem błędów, a zwłaszcza w serwisie. Łącznie oba duety oddały sobie 24 punkty. Brazylia zagrała lepiej w bloku (5:1) i to mogło mieć wpływ na ostateczny rezultat. Gdyby Evandro nie zmienił zagrywki na hmmm po prostu zaczął ją przebijać z miejsca zamiast grać mocno z wyskoku po autach albo sieci, to mielibyśmy szansę na wygranie. Nasi fantastycznie grają tę quicki. Ogólnie zauważyłem na tym turnieju, że polskie duety grają najwięcej takich szybkich zagrań. Ale to tylko moja opinia. 

Wchodzimy w najważniejszą fazę turnieju, więc będzie się działo! Do jutra 😉

Please follow and like us:
Posted in Siatkówka plażowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.