Menu Zamknij

Czy Serbia się podłożyła? Polacy wyjaśniają

Polska 3 Serbia 0

Drugi raz na tym turnieju pokonujemy nieprzewidywalną reprezentację Serbii i drugi raz wygrywamy do zera. O ile w poprzednim spotkaniu pojawiały się plotki o rzekomym podłożeniu się Serbów, w celu wyrzucenia z turnieju groźnej Francji, teraz pokazaliśmy prawdziwą klasę. Dwukrotnie wychodziliśmy z tarapatów, w secie pierwszym i drugim, dzięki świetnej grze zespołowej i indywidualnym popisom naszych graczy.

Czy da się lepiej? 

Co się rzuca w oczy? Świetna gra Bartosza Kurka w ataku. Wiele razy na niego narzekano, w tym często ja :D, że facet nie kończy piłek nawet ze słabszymi rywalami, a tutaj? 13 punktów zdobytych atakiem na 72% !!! Dorzućmy do tego dwa asy serwisowe i świetną obronę w ważnym momencie i mamy mecz niemal perfekcyjny dla tego gracza. Na minus liczba zepsutych zagrywek, ale wczoraj się to nie liczyło. Jak już jesteśmy przy zagrywce to na pochwałę zasługują Mateusz Bieniek i kapitan naszej reprezentacji Michał Kubiak. Asy serwisowe i trudne zagrywki w kluczowych momentach odwróciły wynik na naszą korzyść. Heynen trafił z tą zmianą w pierwszym secie, to trzeba przyznać.

Jeśli uważnie przyjrzymy się przebiegowi spotkania z pewnością dojdziemy do wniosku, że dobrą pracę wykonali nasi rozgrywający. Pomimo niewielkiej liczby piłek rzuconych na środek sprawiali oni, że czy to Podrascanin czy Lisinac, a potem Krsmanowic w ciemno skakali do naszych „długich”, co skutkowało pojedynczym bądź ruchomym blokiem na skrzydłach. Efekt? Aż 60% w ataku całego zespołu. Mimo zaciętego spotkania byliśmy lepsi od Serbów w każdym elemencie. Łapcie statystyki poniżej.

Wydaje się, że dzisiejszy mecz z Włochami to tylko formalność. Ktoś mądry wyliczył, że aby Włosi awansowali muszą wygrać 3:0 i nie pozwolić nam na zdobycie 61 oczek. Brak awansu do półfinałów reprezentacji Polski byłby wielkim rozczarowaniem, ale patrząc na grę naszych powinniśmy te 61 punktów zdobyć. Przed turniejem dość sceptycznie wypowiadałem się o szansach Polaków na medal, pisząc o pierwszej „6” jako wielkim sukcesie i o tym, że mamy młody skład, którego potencjał powinien odsłonić się dopiero na Igrzyska Olimpijskie. Gra Polaków na tym turnieju mnie zaskakuje i muszę przyznać, że z taką grą są wstanie nawet obronić mistrzostwo. Po porażce Rosji z Brazylią, gdzie prowadziła 2:0 i grała fantastycznie przez prawie 3 sety, a potem odpadnięciu z turnieju nic mnie już nie zdziwi.

To na tyle. Trzymajcie kciuki za naszych dziś wieczorem. Trzeba utrzeć nosa organizatorom. Do zobaczenia.

Please follow and like us:
Posted in Siatkówka halowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.